środa, 6 marca 2013

Popatrzmy na niewidzenie. Część 1



Jak mogliście się przekonać, śledząc wpisy i fotografie na blogu, dzieci naszego Ośrodka, mają bardzo różne problemy ze wzrokiem. Chcielibyśmy przybliżyć Wam nieco tę tematykę, dlatego rozpoczynamy nowy cykl artykułów temu poświęconych. Nie będą to oczywiście jakieś akademickie wykłady, niemniej jednak myślę, że pozwolą nieco bardziej wczuć się w to, z czym zmagają się nasze dzieci.
Dziś, nieco ogólnie. Troszkę uściślenia pojęć. Każdy z Was pewno spotkał się z takimi słowami, jak: „niewidomy”, „ociemniały” czy „niewidzący”, „słabowidzący”. Wszystkie one używane są w odniesieniu do osób z jakąś niepełnosprawnością wzrokową, bądź całkowitą ślepotą. Spróbujmy przyjrzeć się im bliżej.

Na skutek działania wielu czynników może wystąpić u dziecka różnego rodzaju uszkodzenie wzroku. Mogą to być jakieś przyczyny wewnętrzne (genetyczne, wrodzone, chorobowe) lub zewnętrzne czyli urazy. Trwała dysfunkcja wzroku, czyli uszkodzenie, jest to wada jego struktury anatomicznej i czynności w stosunku do stanu normalnego. Uszkodzenie takie może występować w różnym stopniu i w różnym zakresie, albo nawet dotyczyć wszystkich czynności narządu wzroku. Ślepotę zazwyczaj leczy się przyczynowo, zwykle operacyjnie. Niektóre jej postacie mają jednak charakter nieodwracalny, niepoddający się leczeniu lub niemożliwy do leczenia. Najistotniejsze, w ocenie stopnia upośledzenia wzroku, są dysfunkcje najważniejszych czynności wzrokowych: uszkodzenie widzenia centralnego (obniżenie ostrości wzroku), oraz uszkodzenie widzenia obwodowego, powodujące ograniczenie i ubytki pola widzenia.

Już z tych ogólnych uwag, domyślamy się, że sprawa terminologii nie jest taka prosta, że nie można wszystkich osób, mających problemy z widzeniem wrzucić do worka z napisem: „niewidomy”. W pierwszej chwili wielu z nas może sobie wyobrazić, że ktoś „niewidomy” to taki, co widzi wszystko „na czarno” czyli zupełnie nic a „słabowidzący” to ktoś, kto ma „zamazany obraz”, kiedy na coś patrzy lub w taki czy inny sposób niedowidzi, np. z bardzo bliska czy daleka.

Okazuje się, że cała sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Bo na przykład, co powiedzieć o osobach, które widzą tylko światło, potrafią je zlokalizować i przy poruszaniu się używać źródeł światła jako punktów orientacyjnych? Albo o dzieciach, które przemieszczając się korzystają ze wskazówek wzrokowych, np. widzą duże, kontrastowe obiekty, meble, oznaczenia, ale przy czytaniu posługują się alfabetem Brajla? Albo o kimś, kto ma tak ograniczone pole widzenia, że porusza się z białą laską, ale jest w stanie przeczytać normalną gazetę? Lub jeszcze inny wypadek, gdy ktoś ma kłopoty z widzeniem kolorów, barw? Wniosek nasuwa się sam: to, że ktoś nie widzi albo słabo widzi, wcale nie jest jednoznaczne, ma wiele kolorytów i odcieni.

To zacznijmy od prostszego rozróżnienia. Ludzi ze ślepotą wrodzoną nazywa się niewidomymi, zaś z nabytą ociemniałymi. Z racji na znaczne kalectwo, ludzie tacy mają poważne problemy z poruszaniem się i wykonywaniem codziennych czynności. Innym problemem pozostaje także akceptacja własnego kalectwa. Osoby niewidome nie używają pojęć wynikających z postrzegania świata zmysłem wzroku np. barw.
Teraz nieco trudniejszy moment. Mówiąc o niewidomych i słabowidzących można używać definicji opartych na kryteriach medycznych. Dotyczą one wartości ostrości wzroku i pola widzenia. Sięgnijmy w związku z tym do mądrzejszych!

Widzenie centralne mierzone jest ostrością wzroku, czyli zdolnością rozróżniania dwóch punktów przy maksymalnym zbliżeniu. Jeżeli oko tego nie potrafi i widzi te punkty jako jeden zlewający się i niewyraźny punkt lub ich w ogóle nie widzi, to znaczy, że ostrość wzroku jest w jakimś stopniu obniżona.

Zgodnie z klasyfikacją Światowej Organizacji Zdrowia (klasyfikacja ICD – 10 2010 r.), stopień ostrości wzroku określa się w postaci ułamka zwykłego lub dziesiętnego, np.: 1/20 (0,05) oznacza, że ostrość ta została 20–krotnie obniżona lub, że dziecko zachowało zaledwie 5% normalnej ostrości wzroku. Za wzrok normalny uważa się ostrość wzroku powyżej 0,3.

Osoba niewidoma  - „blind” - to ktoś, kto ma ostrość wzroku poniżej 3/60 (0,05) w lepszym oku lub pole widzenia nie większe niż 10 st. od centralnego punktu fiksacji. Wśród niewidomych można wyróżnić trzy kategorie ze względu na ostrość wzroku: osoby z ostrością wzroku mniejszą niż 3/60 ale większą lub równą 1/60 (tzn. mogące policzyć palce z odległości 1 metra), osoby z ostrością wzroku mniejszą niż 1/60 do poczucia światła, osoby bez poczucia światła.

Ślepota - zalicza się do niej nie tylko całkowite zniesienie czynności wzrokowych (ostrość wzroku 0,00), a więc całkowitą ślepotę, lecz również poczucie światła oraz zachowaną ostrość wzroku od 0,02 do 0,05. Dla tego stopnia uszkodzenia ostrości wzroku, stosuje się dwie nazwy, mianowicie: „słabowzroczność” głęboką lub też „ślepotę umiarkowaną”.

Osoby z ograniczonym polem widzenia nie większym niż 20 stopni, niezależnie od ostrości wzroku (może być wyższa niż 0,05). Zaburzenia widzenia obwodowego przejawiają się w ograniczeniach i ubytkach pola widzenia. Normalne pole widzenia ludzkiego oka wynosi w płaszczyźnie poziomej 150 stopni, a w płaszczyźnie pionowej 120. Przy częściowym nakładaniu się pól obu oczu, pełne pole widzenia człowieka w płaszczyźnie poziomej wynosi 200 stopni.

Osoba słabowidząca  - jeśli tak przetłumaczyć określenie „visually impaired” - to osoba mająca ostrość wzroku w lepszym oku przy najlepszej możliwej korekcji, mniejszą niż 6/18 (0,3) ale większą lub równą 3/60 (0,05) lub pole widzenia mniejsze niż 20 st. ale większe niż 10 st. Przy czym wyróżnia się dwa stopnie uszkodzenia wzroku: mniej poważny (ostrość wzroku mniejsza niż 6/18 ale większa lub równa 6/60 czyli 0,1) i poważny (ostrość wzroku mniejsza niż 6/60, większa lub równa 3/60). Taką definicję osoby słabowidzącej można znaleźć najczęściej. Ktoś, kto widzi „niewyraźnie”, ale pomagają mu okulary, nie jest osobą słabowidzącą.


Łatwo zauważyć, że termin „słabowidzący” nastręcza wiele trudności definicyjnych, odnosi się do bardzo dużej i zróżnicowanej grupy i że trzeba go wiązać z tym, jak dana osoba może używać wzroku, a nie jakie liczby określają jej ostrość wzroku czy pole widzenia.
Bazując na tych ustaleniach, Międzynarodowa Klasyfikacja Uszkodzeń, Niepełnosprawności i Upośledzeń, przyjmuje następujące formy uszkodzeń pola widzenia:

• Koncentryczne (równomierne) ograniczenie pola widzenia aż do średnicy pola rzędu kilku stopni.

• Widzenie połowiczne polegające na wypadnięciu połowy pola widzenia po lewej lub prawej stronie.

• Inne uszkodzenia pola widzenia, do których należą wysepkowe jego ubytki w postaci mroczków (np. mroczek centralny w okolicy plamki żółtej) lub ćwiartkowego wypadnięcia pola widzenia.

Zaburzeniom może również ulec widzenie barw, widzenie stereoskopowe (obuoczne) oraz widzenie nocne, czyli adaptacja do widzenia w słabych warunkach świetlnych. W przypadku ślepoty, a zwłaszcza całkowitej ślepoty wszystkie wymienione czynności są zniesione. Człowiek nic nie widzi lub prawie nic nie widzi.

Słabowzroczność może przyjąć różne formy i następstwa. Obniżenie ostrości wzroku ma przede wszystkim negatywny wpływ na widzenie przedmiotów, ich kształtów, a zwłaszcza małych i bardzo małych przedmiotów, w tym również liter, cyfr i innych znaków graficznych (pisma, druku). Natomiast ograniczenie czy ubytki pola widzenia powodują znaczne ograniczenia i trudności w postrzeganiu dużych przedmiotów i przestrzeni wraz z wypełniającymi ją przedmiotami, osobami i zjawiskami.

Osoby o różnym stopniu uszkodzenia wzroku, zarówno dzieci jak dorośli, są opisywane i klasyfikowane w zależności od różnych czynników np. formy aktywności czy też działań o charakterze rehabilitacyjnym.

Charakterystyka osób z inwalidztwem wzroku według Polskiego Związku Niewidomych przedstawia się następująco:

• Niewidomi to dzieci i dorośli, którzy nic nie widzą od urodzenia.

• Ociemniali to wszyscy, którzy wcześniej posługiwali się wzrokiem, lecz go całkowicie utracili.

• Szczątkowo widzący to ludzie, którzy mają poczucie światła i nie mogą poprawić widzenia szkłami. Z odległości 1 metra rozpoznają zarysy przedmiotów, mają bardzo ograniczone pole widzenia.

Zgodnie z definicją zawodową osobami niewidomymi są osoby, które w pracy zawodowej opierają się głównie na pozostałych zmysłach, czyli całkowicie niewidomi. Natomiast w odniesieniu do innych osób z uszkodzonym wzrokiem oznacza to, że zachowana sprawność wzroku jest zbyt mała do wypełniania funkcji orientacyjnej na stanowisku i w miejscu pracy oraz funkcji kierującej i kontrolującej w trakcie wykonywania pracy. Są to osoby tzw. zawodowo niewidome. Natomiast osoby słabowidzące to osoby, które pomimo znacznego uszkodzenia czynności wzrokowych wykorzystują je dla orientacji, kierowania i kontrolowania przebiegu pracy.

Z punktu widzenia pedagogiki wyróżnia się trzy grupy uczniów: niewidomych, szczątkowo widzących i słabowidzących. Do grupy niewidomych zalicza się dzieci, które nic nie widzą, zatem cechuje je niemożność korzystania z wrażeń wzrokowych. Dzieci szczątkowo widzące spostrzegają przedmioty, a właściwie zarysy ich kształtów oraz ruch. Mogą mieć także możliwości różnicowania barw oraz wzrokowej orientacji przestrzennej. Do słabowidzących zalicza się te dzieci, u których ostrość wzroku mieści się w przedziale od 0,06 do 0,25 normalnej ostrości, czyli ponad 1/20 do 5/20, co oznacza że z odległości 1-5 m, mogą one odróżnić czarne znaki wysokości 3 cm, które osoby z normalną ostrością wzroku rozpoznają z odległości 20 m.

Ze względów prognostycznych osoby słabowidzące można również podzielić na dwie grupy:

• osoby z ustabilizowanym stanem wzroku, u których aktualny stan jest trwały i nie zagraża dalsze pogorszenie, chyba że wystąpią dodatkowe przyczyny;

• osoby, dla których rokowania są niepomyślne i w przyszłości nastąpi zapewne dalsze pogorszenie z całkowitą ślepotą włącznie.


Jak z tego wynika, granica między osobami uważanymi za niewidome, a dziećmi słabowidzącymi jest płynna. Zachowanie bowiem najmniejszej sprawności wzroku stwarza możliwość wykorzystania go w procesie uczenia się i w różnych sytuacjach życiowych. 
Uf, jakoś przebrnęliśmy. Nie było łatwo, ale mamy to za sobą. W następnych odcinkach, będzie już nieco krócej, ale za to konkretniej. Jeśli chodzi o nasze dzieci, dziękujemy Niebiosom za każdą, nawet najmniejszą sprawność wzroku, starając się ją wykorzystać w procesie wychowawczym i adaptacyjnym.

1 komentarz:

  1. Widzę, że autor artykułu korzystał z mojego tekstu umieszczonego na blogu tyflo.pl (o tutaj: http://tyflo.pl/niewidomy-slabowidzacy-definicja/). Cieszę się z tego, że moje "pisarstwo" zdobyło uznanie :), jest mi jednak przykro, że cytowane są dosłownie całe zdania bez żadnego zaznaczenia, że to cytaty ani bez odniesienia do źródła. Myślę, że uczciwie by było, jeśli się nie parafrazuje, ale używa po prostu czyjegoś tekstu, zaznaczać cytaty, czy podać źródło, z którego się korzysta.

    OdpowiedzUsuń